Archive for February, 2008






jedno mitsubishi, 6 kite’ow, jeden rower, lina, trapezy, jeden plecak foto, reczniki, kask, kapok, deska, popierdzielone we łbach.. jazda..


przez chwile wialo, a pozniej trzeba bylo sie rozgrzewac
woda miala moze ze stopien


glowny sprzetowy imprezy oraz glowny “tylko ciut ponad 50km/h was ciagalem” kierowca

ogarniecie miejsca startowego to podstawa..




Zdjęcia są z dziś. Dziś jest 2 luty. Aj! Widać jak to niewiele do szczęścia zimą potrzeba, czyli trochę wody (głębokość po kolana), mitsubishi L200, deska, lina, duuuuużooo pianek i mega-mega-mega dużo wyobraźni!
Foty od góry - dwie pierwsze wyzgol, trzecia, to domel i na ostatniej ja.
AboutYou are currently browsing the adam.chrabaszcz.pl weblog archives for February, 2008 . Longer entries are truncated. Click the headline of an entry to read it in its entirety. |
||||
